Czeska Szwajcaria: Wąwóz Edmunda i Pravčická brána

Do Czeskiej Szwajcarii wybraliśmy się jedynie na weekend i chcieliśmy ten czas jak najlepiej wykorzystać. Pierwszego dnia za cel naszej wędrówki obraliśmy sobie najbardziej popularne miejsce i symbol Czeskiej Szwajcarii, Pravcicką Bramę.

Samochód zostawiliśmy na płatnym parkingu w Mezni Louka i w to samo miejsce planowaliśmy też wrócić. Jednak nie lubimy chodzić tymi samymi szlakami w dwie strony dlatego postanowiliśmy zrobić pętlę. Przejść dołem wąwozem Edmunda i wrócić przez Pravcicką Bramę. Pierwsza część naszej wędrówki prowadziła przez Divoka souteską i wąwóz Edmunda, jest to trasa prowadząca nad rzeką Kamenice, otoczona pionowymi skałami o wysokości do 150 metrów. Wędruje się tutaj prawie przez cały czas nad rzeką po przygotowanych drewnianych podestach i ubitym piaskowym trakcie.

Wąwóz Edmunda można przejść drogą nieco dłuższą, wtedy na szlaku czekają nas dwie przeprawy wodne, lub krótszą z jedną przeprawą. My wybraliśmy drogę dłuższą i tak z Mezni Louka ruszyliśmy w las szlakiem niebieskim, który prowadził praktycznie po płaskim. Nim po 1,5 km doszliśmy do rozdroża Divoka Souteska, gdzie odbiliśmy na szlak żółty. Wędrowaliśmy nim przez następne 1,4 km, gdzie czekała nas pierwsza przeprawa.

Łódka jest obowiązkowa, ponieważ nie ma innej możliwości przedostania się w dalszą część trasy. Płynie się nią około 12 minut. Przy odrobinie szczęścia można trafić na fajnego flisaka, umilającego nam czas śmiesznymi opowieściami i legendami o miejscu, w którym jesteśmy. Większość osób mówi tam w dwóch językach Czeskim i Niemieckim, również historyjki na łódce opowiadane są w obu tych językach. Przeprawa rzeką jest bardzo malownicza. Cena jest jednak przygotowana bardziej na „niemiecką kieszeń”. We wszystkich atrakcjach w Czeskiej Szwajcarii można poczuć bliską odległość do Niemiec.

Szlakiem żółtym dalej wędrowaliśmy wzdłuż rzeki Kamenyca po przygotowanych mostach i kładkach. Między jedną, a drugą przeprawą wodną do szlaku żółtego dochodzi również szlak zielony, czyli ta krótsza wersja wędrówki. W tym miejscu też wiele osób kończy swoją wycieczkę wracając do Mezni Louka. Cała trasa prowadzi w głębi kanionu w otoczeniu wysokich skał i rzeki, przez co jest chłodniej nawet w upalne dni. Druga przeprawa rzeczna jest nieco dłuższa, a co za tym idzie, droższa. Trwa ona 20 minut i tutaj niestety nie mieliśmy szczęścia, flisak był raczej markotny i nie uraczył nas ciekawymi historyjkami. Plusem było to, że w trakcie krótkiego rejsu zagrał na harmonijce. Na przeprawach mimo tłumu ludzi nigdy nie czekaliśmy zbyt długo. Łódek pływa kilka w obie strony rzeki i również w obie strony można sprawnie się przeprawiać. Można zabrać ze sobą wózek dziecięcy, a nawet psa. Rowery natomiast nie są tolerowane na trasie i przy wejściu jest znak zakazu poruszania się w ten sposób.

Przy wyjściu z wąwozu znajduje się restauracja, gdzie tłumnie przesiadują turyści. My jednak ruszyliśmy dalej szlakiem czerwonym prowadzącym w kierunku Pravcickiej Bramy. Szlak przez krótki moment prowadzi drogą asfaltową, gdzie trzeba uważać na samochody, bo jeździ ich tam sporo. Później szlak wchodzi w las i tu zaczyna się „wspinaczka”. W ciągu dwóch kilometrów robimy ok. 200 metrów przewyższenia. Nie jest to bardzo trudna trasa, jednak po spacerku w wąwozie może dać trochę w kość. Trasa prowadzi przez cały czas po piasku, co dodatkowo utrudnia wędrówkę. Jednak cały ten trud wynagrodził nam niesamowity widok pięknej kamienno-drewnianej restauracji ulokowanej na tle największej bramy skalnej na naszym kontynencie. Sokole Gniazdo, bo tak nazywa się ta restauracja, zbudowane zostało w 1881 roku, jako letni pałacyk lokalnego rodu. Dziś służy jako galeria sztuki i mała restauracja. Żeby wejść na teren Pravcickiej Bramy i Sokolego Gniazda należy zapłacić za wstęp i przybyć tutaj w wyznaczonych godzinach otwarcia. Brama robi piorunujące wrażenie swoją wielkością. Ma wysokość ok. 16 metrów i długość 26,5 metra.


Dalej szlakiem czerwonym ruszyliśmy w drogę powrotną do Mezni Louka. Na tej trasie spotkaliśmy o wiele mniej osób, szło się bardzo przyjemnie. Po lewej stronie mieliśmy wysokie skały, po prawej las i przedzierające się przez drzewa piękne widoki na dolinę. Szlak ten nazywany jest ścieżką Gabrieli i ciągnie się przez ponad 5 kilometrów docierając do celu naszej wędrówki.

Informacje praktyczne:

Trasa: Mezni Louka- Divoka Souteska – Wąwóz Edmunda – Hrensko hotel Klepac – Pravcicka Brama – Ścieżka Gabrieli

Kilometry: 15 km + ok. 1,5 km płynięcia łódką.

Przewyższenia: w górę 459 m

Czas; ok. 6- 7 godzin

Ceny:
Przeprawy łodziami- Divoka Souteska: 60 koron i Wąwóz Edmunda: 80 koron.
Wejście na teren Pravcickiej Bramy: 75 koron
Parking: 100 koron/dzień

Godziny otwarcia:
Przeprawa przez Divoke Souteską 9:00-17:00.
Przeprawa przez Wąwóz Edmunda 9:00-18:00. Pravcicka brama 10:00-18:00

Leave a Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *