Czeska szwajcaria na weekend

Czeska Szwajcaria, a dokładniej Park Narodowy Czeska Szwajcaria, leży w północnej części Czech, między miejscowościami Hrensko, a Chribska. Park ma obszar 79 km2, a utworzony został w celu ochrony unikatowych form skalnych i naturalnego ekosystemu. Wydaje nam się, że weekend to za mało na odwiedzenie Czeskiej Szwajcarii, z pewnością jest to jednak wystarczający czas, by zapoznać się z jej pięknem, zwiedzić najbardziej komercyjne miejsca i zaznać ciszy na skałach ponad lasem.

Czeska Szwajcaria od północy graniczy z Saksońską Szwajcarią (Niemcy), przez co w każdym turystycznym miejscu mogliśmy zapłacić zarówno koronami, jak i w euro. Ze względu na przelicznik bardziej opłaca się oczywiście płacić w walucie czeskiej.

W sobotę rano dotarliśmy do miejscowości Mezni Louka, gdzie na parkingu (który kosztował nas 100 koron za dzień) zostawiliśmy samochód. Ruszyliśmy szlakiem niebieskim, by dotrzeć na rozdroże Divoka Souteska, skąd dalej ruszyliśmy wzdłuż rzeki szlakiem żółtym. Tam czekały na nas dwie obowiązkowe przeprawy łódkami po rzece Kamenice (niektórzy chodzą krótszą trasą, czyli szlakiem zielonym, a następnie żółtym. W tym wypadku mają tylko jedną przeprawę). Pierwsza przeprawa trwała około 12 minut i kosztowała 60 koron, druga to natomiast koszt 80 KC i pływanie z flisakiem przez mniej więcej 20 minut (więcej o tym szlaku możecie przeczytać we wpisie CZESKA SZWAJCARIA: WĄWÓZ EDMUNDA I PRAVČICKÁ BRÁNA). Schodząc z żółtego szlaku podążaliśmy dalej szlakiem czerwonym do największej atrakcji Czeskiej Szwajcarii, trasą prowadzącą nieco pod górkę i mocno piaszczysat. Nie jest wymagająca, jednak wszechobecny piasek potrafi dać się we znaki. Szlakiem tym doszliśmy do Pravcickiej Bramy, wysokiego na 16 metrów łuku skalnego utworzonego z piaskowca. Dalej, szlakiem czerwonym, ruszyliśmy w stronę Mezni Louka. Cała trasa to około 12 kilometrów.


Kiedy zmęczeni dotarliśmy do samochodu, ruszyliśmy na poszukiwanie wymarzonego campingu. W Czeskiej Szwajcarii i okolicy mnóstwo jest miejsc oferujących domki i pola namiotowe. Niektóre z nich możecie znaleźć w internecie, inne po prostu wystawiają tabliczkę przy drodze. My trafiliśmy właśnie na takie drugie miejsce. Nocleg wyniósł nas 115 koron na osobę ( cena za osobę dorosłą to 70 KC, mały namiot to 80 KC i wjazd samochodem to 70 KC).

Rano dotarliśmy do miejscowości Jetrichovice, gdzie na parkingu zostawiliśmy samochód (chyba bezpłatnym, przynajmniej my nie płaciliśmy). Szlakiem czerwonym ruszyliśmy na Jetrichovickie Steny, trasą bardzo malowniczą i prowadzącą przez punkty widokowe, z których można zobaczyć całą okolicę. Na trasie minęliśmy trzy takie punkty. Warto wejść na każdy z nich, bo można z nich zobaczyć miejsce z innej perspektywy. Ze szlaku czerwonego na rozdrożu Pochowka zeszliśmy na szlak zielony, by zrobić koło i dojść do parkingu, na którym zostawiliśmy samochód. Całość trasy to ok. 5,5 km, a więcej o tym dniu naszej wędrówki możecie przeczytać we wpisie JETŘICHOVICE STENY – SKALNE MIASTO.

Czeska Szwajcaria zachwyciła nas również piękną zabudową. Co chwile mijaliśmy piękne drewniane domki z kolorowymi okiennicami, idealnie wkomponowane w krajobraz. Chatki te można było spotkać zarówno w mijanych wioskach, jak i rozsiane samotnie w lesie przy drogach łączących poszczególne miejscowości. A te prowadzące przez Park Narodowy są dość kręte i wąskie, jednak mijające nas pędem autobusy nie robiły sobie z tego zbyt wiele .

W drodze powrotnej postanowiliśmy odwiedzić również miejscowość Kamenický Šenov, gdzie znajduje się bazaltowe wzgórze. Pańska skała, bo tak nazywa się to miejsce, powstała w wyniku działalności wulkanicznej. Pagórek ten nie jest duży, a obejście go zajmuje zaledwie kilka minut. Jednak na pewno warto się tutaj na chwile zatrzymać, bo bazaltowe organy i sposób, w jaki powstały, robi ogromne wrażenie.

Czeska Szwajcaria jest pięknym miejscem, wartym odwiedzenia, zarówno dla doświadczonych piechurów, jak i dla rodzin z dziećmi (odradzamy jednak wózki 😉 ). Zdecydowanie można tam też spędzić więcej czasu niż zaledwie weekend i zapewniamy, że przez cały ten czas będzie co robić i gdzie wędrować.

Leave a Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *